5 dobrych postanowień, które warto wdrożyć od nowego roku

Dziesięć, dziewięć, osiem,…., trzy, dwa, jeden i … zapłonęło niebo! 15 minut świstów, gwizdów, życzeń, oklasków i mamy o jedną cyferkę więcej na liczniku życia. Nowy rok, nowa ja – mówi chyba najpopularniejsze powiedzenie. Przyszło nowe, a ten rok należy do Ciebie – słyszysz w mediach, czytasz w prasie, krzyczy do Ciebie internet, ba, nawet w horoskopie piszą, a Ty czujesz się troszkę jak dziecko we mgle.

Jak rozpocząć nowy rok, by nie zwariować? Co warto zrobić, by nie odpaść w przedbiegach? Jakie zmiany wprowadzić w codzienną rutynę, by nie angażowały nas zbyt mocno, a dawały satysfakcję i niosły za sobą pozytywne zmiany?

Każdy z nas jest inny, ma inne potrzeby, wymagania i startuje z innego miejsca. Mam jednak dla Was kilka drobnych wskazówek, które każdy może wprowadzić do swojego codziennego grafiku. Gwarantuję, że znacznie poprawią one komfort życia. Bez względu na zainteresowania, płeć czy wiek każde z proponowanych działań będzie miało ogromny wpływ na Wasze samopoczucie i przyniesie spektakularne zmiany dla ciała i dla ducha.

Podrzucam Wam dziś moją złotą piątkę oczywistych oczywistości, które są tak oczywiste, że aż nikt ich nie robi. Brzmi absurdalnie, ale… sami sprawdźcie, ile z nich jest stałym elementem Waszego życia.

RUSZ SIĘ!

Tak, po prostu rusz się! Zadbaj o 30 minut aktywności fizycznej każdego dnia. Codziennie – bez wyjątku. Może to być energiczny spacer, 30 minut joggingu, rower, poranna joga, sesja rozciągania, basen… co kto lubi, na co pozwalają ciało i aktualna kondycja. Cel: 30 min, bez wymówek.

Regularna aktywność fizyczna to naturalny antydepresant. Po ok. 30 minutach wysiłku ciało ludzkie produkuje endorfiny, które odpowiadają za uśmierzanie bólu, a także serotoninę, która poprawia samopoczucie i daje poczucie zadowolenia. Te 30 minut aktywności to legalny doping.

Ruch przyspiesza metabolizm, więc bardzo szybko może okazać się, że w bonusie dostajesz smuklejszą sylwetkę i utratę zbędnych kilogramów. Wysiłek fizyczny to odskocznia dla mózgu. Gdy ciało się męczy, mózg odpoczywa. Tuż po dawce aktywności poczujesz “odmulenie”, co często przekłada się na większą efektywność intelektualną i kreatywność.

PIJ WODĘ!

Niby takie oczywiste, nie? A jak byśmy zaczęli sobie uczciwie wyliczać ilość wypitej wody, to statystyka będzie słaba. W dużym uproszeniu dorosły człowiek powinien przyjmować 2 – 2,5 l płynów dziennie (nie wliczamy w to np. pojenia okołotreningowego oraz nawadnia podczas upałów).

Picie wody przynosi przede wszystkim korzyści zdrowotne: pomaga transportować składniki odżywcze, reguluje temperaturę ciała, ułatwia trawienie, wspomaga pracę nerek i wydalanie toksyn z organizmu, zmniejsza ryzyko udaru i zawału, redukuje bóle głowy. Ponadto poprawia wygląd i jędrność skóry, wspomaga wydolność fizyczną, pobudza metabolizm i zwiększa koncentrację umysłu.

To jeden prosty nawyk, a korzyści z niego płynące są nieocenione. Pamiętajcie, że ciało ludzkie składa się przede wszystkim z wody, stanowi ona ok. 60-70 % masy ciała. To najbezpieczniejszy płyn dla organizmu ludzkiego.

JEDZ ŚWIADOMIE!

Nie namawiam Was do restrykcyjnej diety, nie mówię, by zacząć gotować, jeśli nigdy wcześniej tego nie robiliście, ale chociaż starajcie się świadomie robić zakupy i czytajcie etykiety produktów, zanim wylądują one w Waszym koszyku. Jeśli czujecie, że brakuje Wam wiedzy, wybierajcie produkty z możliwie najkrótszym składem. Gdy kupujecie śmietanę, w składzie ma być tylko śmietana, a nie np. skrobia pszenna czy guma guar i fura Ecośtam. Im mniej składników na liście, tym produkt jest mniej przetworzony, a to oznacza, że po jego zjedzeniu nie wybuchniecie i nie będziecie świecić w ciemnościach.

Zwracajcie też uwagę na kolejność składników: im wyżej na liście jest dany składnik, tym więcej jest go w produkcie. Jeśli więc w składzie jako pierwszy jest cukier, to dlatego że jest go w danym produkcie najwięcej.
Jeżeli czujecie, że czytanie etykiet Was przerasta, skorzystajcie z opcji zakupów z dietetykiem: przygotuje on listę konkretnych produktów o dobrym składzie, które będą trafiały w Wasze gusta smakowe.

ODPOCZYWAJ!

Lekceważenie regeneracji jest chyba naszą cechą narodową. Polacy są jednym z najbardziej zapracowanych narodów. Pracujemy dużo, żyjemy szybko, a jak mamy oszczędzać, to najchętniej na śnie. Uważam, że powiedzenie “wyśpisz się po śmierci” nie jest wyssane z palca. A przecież sen to zbawienie dla naszego organizmu. Wtedy odbudowuje się wszystko to, co psuliśmy przez cały dzień. Podczas snu regenerują się tkanki, odpoczywa układ nerwowy, zwalniają fizjologiczne procesy życiowe, co odciąża narządy, bo nie muszą one pracować na pełnych obrotach.

Zdaję sobie sprawę, że 8 godzin snu może być zadaniem nie do zrealizowania, ale jeśli nie możemy zapewnić sobie tak długiego czasu na sen, zadbajmy chociaż o jego jakość. Niech będzie krótszy, ale efektywny i niech gwarantuje wypoczynek.

Zatroszcz się o pomieszczenie, w którym śpisz. Niech temperatura w nim będzie ciut niższa niż w innych pomieszczeniach. Przed snem przewietrz je dokładnie (chyba że jakość powietrza w Twojej okolicy jest tragiczna). Zadbaj o szczelne rolety lub zasłony, by w Twojej sypialni było ciemno i cicho. Dobrze gdyby Twoja sypialnia nie przypominała dżungli. Pamiętaj, że proces fotosyntezy zachodzi w asyście światła.

Przygotuj się do snu. Na ok. 40 min przed planowanym zaśnięciem ogranicz wszystkie bodźce, które mogą opóźnić zasypianie. Unikaj niebieskich ekranów: telewizora, tabletu, telefonu. Ogranicz intensywne źródła światła.

Staraj się kłaść i wstawać zawsze o tej samej porze dnia. Również w weekendy. Nie odsypiaj wtedy całego tygodnia. Twój organizm szybko załapie ten system, daj mu tylko szansę.

JUST DO IT!

A teraz najważniejsze! Weź się do roboty i to zrób! Nie od jutra, nie od poniedziałku. Wprowadź zmiany dziś, teraz, już!

Masz za sobą pierwszy krok. Dostałaś klucz, zostawiam w Twoich rękach sprawdzonego gotowca. Jedyne co musisz zrobić, by poprawić jakość swojego życia, to z niego skorzystać.

Trzymam za Ciebie kciuki! Powodzenia!

Źródło zdjęć: fotolia.com, unsplash.com