Co spakować do torby fitness?

Od lat pracuję jako trener. Prowadzę różne zajęcia i programy treningowe. Jednym z najczęstszych pytań, które zadają mi podopieczni przed pierwszymi zajęciami, jest pytanie o to, co zabrać ze sobą na trening. Pytanie bardzo słuszne, choć wydaje się oczywiste. Postanowiłam przygotować Wam gotowca, który ułatwi Wam pierwszą wizytę w klubie fitness.

1. Strój sportowy, czyli druga skóra

Na zajęcia potrzebny Ci odpowiedni strój. Odradzam trenowanie w tym samym ubraniu, w którym przychodzisz do klubu, bo jeśli trening będzie intensywny, trzeba będzie się przebrać.

Podstawa w doborze stroju to wygoda. Musisz wybrać taki zestaw, który w żadnej sytuacji nie będzie krępował Twoich ruchów. Niezawodną opcją są legginsy i top lub bluzka z odkrytymi ramionami. Polecam ubrania, które przylegają do ciała z dwóch powodów. Po pierwsze, będzie Ci wygodnie i komfortowo. Nie ma nic gorszego od sytuacji, w której ubranie jest zbyt luźne i podczas wykonywania ćwiczeń roluje się czy podciąga (ma to miejsce zwłaszcza przy ćwiczeniach odwróconych, gdy głowa znajduje się w dole, a koszulka spada na twarz, odsłaniając wszystko, co jest pod nią). Po drugie, przylegający do ciała strój pozwala instruktorowi wyłapać błędy i niedociągnięcia ćwiczącego.

Jeśli chodzi o materiał, z którego uszyty jest strój, to zdecydowanie polecam tkaniny techniczne. Świetnie odprowadzają ciepło i wodę na zewnątrz ciała, w związku z czym na koszulce nie będzie widać plam z potu. Ty trenujesz w pełnym komforcie, bo nic się do Ciebie nie przykleja.

Kupując legginsy, wybierz takie, które mają kieszonkę. W klubie fitness dostaniesz kluczyk do szatni, który musisz gdzieś przechować podczas treningu.

2. Mata i ręcznik czyli akcesoria osobiste

Sporo zajęć, szczególnie grupowych, odbywa się na matach. Większość klubów ma je na stanie jako podstawowe wyposażenie. Jeśli nie ma, w opisie zajęć zawsze znajduje się taka informacja i wiesz, że musisz mieć własną. Jednak ze względów higienicznych osobiście polecam mieć własną. Dla mnie mata jest jak bielizna… lepiej gdy poci się na niej jedna osoba. Jeśli nie masz maty lub niewygodnie Ci ją ze sobą zabierać, weź ze sobą ręcznik, który położysz na macie na czas ćwiczeń.

Na treningu warto mieć też swój ręcznik. Jak porządnie potrenujesz, docenisz jego posiadanie. Obecnie produkowane są ręczniki z mikrofibry, które zajmują bardzo mało miejsca i wysychają błyskawicznie.

3. Buty i skarpetki

95 % zajęć w klubach fitness odbywa się w butach. Ze względów higienicznych nigdy nie trenujemy w klubie w tych butach, w których do niego przyszliśmy, nawet jeśli są to buty sportowe. Zawsze musisz mieć więc buty do przebrania: ich brak może skutkować wyproszeniem z zajęć.

Najlepszą opcją będzie obuwie sportowe na płaskiej podeszwie, z delikatnym bieżnikiem. Sprawdzi się na wszystkich zajęciach, no może poza jogą, bo tam zazwyczaj ćwiczymy boso.

Jeśli szukasz skarpetek idealnych to rewelacyjnie sprawdzą się modele bezszwowe. Oczywiście jeśli masz wygodne i dopasowane buty to w zasadzie każde będą w porządku (zarówno bawełniane, jak i z tkaniny termicznej), choć te typowo sportowe mają ergonomiczny kształt, dzięki któremu lepiej dopasowują się do stopy i jest wtedy po prostu wygodniej. Jeśli wybierzesz zajęcia jogi i nie masz ochoty, z różnych przyczyn, ćwiczyć boso, wybierz skarpetki antypoślizgowe. Dokładnie takie jak noszą dzieciaki. Pozwolą na lepszą przyczepność do podłogi/maty.

4. Woda, woda, woda

Na treningu musisz pić i to dużo. Dlatego woda to podstawa. Najlepiej butelkowana, zakręcana lub przelana do bidonu. Fajna opcja to butelki filtrujące: można ich używać wielokrotnie, a wodę możesz uzupełnić bezpośrednio z kranu, kiedy tylko potrzebujesz. Na treningu najlepsza do picia jest woda. To napój hipotoniczny, świetnie wchłaniany przez nasz organizm. Gazowana czy nie… Twój wybór, ogólnie nie ma to znaczenia, ale pijąc gazowaną, możesz zafundować sobie i wszystkim dookoła nieplanowany prysznic.

Kolejną opcją są napoje izotoniczne, które uzupełniają utracone podczas wysiłku minerały. Izotonik możesz kupić lub zrobić w domu, dodając do wody odrobinę soli i miodu. Domowa wersja jest zdecydowanie zdrowsza, pozbawiona barwników, słodzików i konserwantów.

5. Pierwszy głód

Po treningu w pierwszej kolejności powinniśmy uzupełnić węglowodany. Dlatego warto mieć spakowany jakiś owoc lub zdrowy batonik, którym uzupełnimy straty energetyczne po treningu. To takie koło ratunkowe między treningiem a posiłkiem po treningu.

6. Po co mi kłódka?

To warto sprawdzić… niektóre kluby udostępniają Ci szatnię, ale musisz mieć własną kłódkę. Jeśli nie posiadasz, możesz wypożyczyć za dodatkową opłatą lub kupić na miejscu. Całkiem to zabawne, ale kilka sieciowych klubów prowadzi taką politykę.

7. A w co się spakować?

Dobre pytanie! Zawsze polecam torbę sportową z jedną dużą komorą i kilkoma małymi kieszonkami po boku i od wewnątrz. Torba jest wygodna, często też zwyczajnie ładna i pojemna. Niektóre torby mają bardzo fajną opcję komory na buty i odzież po treningu. Taka komora jest wydzielona, ma swoje osobne zamki, szczelnie izoluje pozostałą zawartość torby od brudnej odzieży czy butów. Z drugiej strony ma też wywietrzniki, które zapewniają cyrkulację powietrza. To taka funkcjonalność torby, którą bardzo Wam polecam.

8. Po treningu

Po treningu warto skorzystać z prysznica, szczególnie kiedy tuż po nim nie wracamy do domu. Na tę okoliczność polecam mieć ze sobą klapki. Kluby dbają o higienę, ale lepiej dmuchać na zimne i pod publiczny prysznic nie wchodzić na bosaka. Większość fitnessów zapewnia podstawowe środki higieny, ale na wszelki wypadek warto mieć własny płyn i szampon. Pamiętaj też o ręczniku. W większości lokali są dostępne suszarki, więc akurat o nie nie musisz się martwić.

Źródło zdjęć: IQ