Athleisure – najwygodniejszy trend wszechczasów

Zaczniemy od niedyskretnego pytania: co właśnie masz na sobie? Sneakersy, jeansy i T-shirt? A może, z uwagi na temperatury, zwiewną spódnicę maksi, lekkie trampki i dopasowany top? Jeśli trafiliśmy albo byliśmy blisko trafienia, bo zestawy w takim casualowo-sportowym tonie często Ci towarzyszą, musisz wiedzieć, że… nosisz najmodniejszy styl sezonu – athleisure. Z naszego wpisu dowiesz się więcej o trendzie, który pokochały gwiazdy, a wraz z nimi cały świat.

Czego dowiesz się z tego wpisu?

  • Athleisure – czym charakteryzuje się ten styl?
  • Jak nosić rzeczy w stylu athleisure?
  • Jakie elementy stylu athleisure są najmodniejsze?

W skrócie

Athleisure to połączenie stylu sportowego i casualowego. Jego początków należy szukać w latach 80., gdy do mody codziennej zaczęły wchodzić elementy odzieży na trening. Athleisure ma luźny, niezobowiązujący charakter, dlatego świetnie sprawdza się na co dzień.

Athleisure – styl na miarę współczesności

W tym sezonie noszenie rzeczy w stylu athleisure stało się prostsze niż kiedykolwiek, ponieważ na jego punkcie oszalał cały świat: od Nowego Jorku, przez Tokio, aż po Warszawę. I nic dziwnego. Athleisure idealnie oddaje charakter współczesności. Dziś życie to pęd – nieustannie gdzieś biegniemy, coś załatwiamy, w czymś się realizujemy i o coś walczymy. Napędzają nas obrazy wymuskanej codzienności prosto z Instagrama, ale i wewnętrzny przymus, który każe nam szukać idealnej wersji siebie. Nasze 24 godziny wypełnione są co do minuty: pracujemy, wychowujemy dzieci, dbamy o rodzinę i dom, żyjemy zdrowo, uprawiamy sport, pielęgnujemy ciało i urodę, oddajemy się pasjom. Pomiędzy tym wszystkim brakuje nam już czasu na rzeczy tak błahe, jak ciągłe przebieranie się w rzeczy odpowiednie do sytuacji.

Wybieramy ubrania, w których możemy zaliczyć poranny spacer z psem, pójść do biura i wyskoczyć na popołudniową kawę z przyjaciółką. Stawiając na wygodę, nie chcemy jednak rezygnować ze stylu. Na szczęście nie musimy, bo jest athleisure.

Termin „athleisure” wziął się z połączenia dwóch angielskich słów: „athletic”, czyli „atletyczny”, i „leisure” – „czas wolny”. I właściwie nic więcej nie trzeba dodawać, ponieważ nazwa tego trendu precyzyjnie oddaje jego istotę – łączenie stylu sportowego i casualowego. Choć charakter athleisure sprecyzowano stosunkowo niedawno, bo zaledwie kilka sezonów temu, moda zna go już od lat 80.

Bluza – najważniejszy element athleisure

Lata 80. – narodziny athleisure

O latach 80. często mówi się, że są dekadą, która nas ukształtowała – to w tamtych czasach świat nauczył się żyć, pracować i bawić w zupełnie nowy sposób. Inspiracje płynęły oczywiście z Ameryki. W latach 80. szaleńczą popularność zdobyła tam aktywność fizyczna. Ćwiczyli wszyscy – panowie przerzucali ciężary na powstających jak grzyby po deszczu siłowniach, panie rytmicznie podrygiwały na zajęciach aerobiku. Całą karuzelę obsesyjnego dbania o ciało dodatkowo napędzały takie hity, jak „Top Gun” czy „Dirty Dancing”. W końcu każdy mężczyzna chciał mieć bicepsy jak Maverick, a każda kobieta – ciało smukłe i gibkie jak kręconowłosa Baby.

Ten boom na sport zaowocował zmianami w modzie. Obcisłe legginsy, spodnie dresowe, luźne koszulki i bluzki z opadającym ramieniem opuściły siłownie i sale fitness i trafiły na amerykańskie ulice, skąd rozpowszechniły się na cały świat. I nie opuściły nas aż do końca XX wieku. Dziś, po kilku latach mniej wyraźnie zaznaczonej obecności, powracają. Przede wszystkim dzięki młodszym pokoleniom, dla których dbanie o ciało ma równie wielkie znaczenie, co dla Amerykanów w latach 80. Z tą różnicą, że wzorem nie jest już Tom Cruise czy Jane Fonda, ale influencerzy z Instagrama.

Crop topy w stylu athleisure

Athleisure – jak nosić, by nie przesadzić?

Athleisure to prosty w adaptacji trend, choć – mimo swobodnego charakteru – obwarowany jest pewnymi ograniczeniami. Na cenzurowanym znajdują się przede wszystkim total looki, czyli stylizacje złożone w całości ze sportowych rzeczy. Styliści mówią jasno: outfit tego typu wypada zakładać tylko na siłownię. Na co dzień stawiaj na miksy, łącząc elementy sportowe i casualowe, na przykład do sneakersów i krótkiego crop topa dobierz jeansy, nie spodnie dresowe.

Jakie części garderoby athleisure są w tym sezonie szczególnie modne? Inspiracji szukaj na Instagramie i… na portalach plotkarskich – styl sportowo-casualowy pokochały gwiazdy.

Stylówka na kolarza

Lato 2019 zdecydowanie należy do kolarek, krótkich, sięgających połowy uda, obcisłych spodenek – dokładnie takich, w jakich kolejne kilometry pokonują kolarze w Tour de France, z tym, że jednokolorowych. Musimy przyznać, że kolarki to trend dla odważnych – są nowinką i nie zdążyły się jeszcze „opatrzeć”, więc przyciągają spojrzenia. Jeśli lubisz eksperymentować z modą, znajdziesz dla nich miejsce w swojej szafie. I w sercu :). Do kolarek możesz nosić właściwie wszystko: T-shirty, topy, krótkie sweterki czy oversize’owe bluzy. Do zestawu obowiązkowo dołącz sneakersy lub trampki.

„Ugly shoes” wpadły Ci w oko? Więcej o tym trendzie dowiesz się z naszego wpisu: Ugly is new beautiful – moda na chunky shoes

Buty z szafy wujka

Innym trendem, który zasługuje na uwagę, są sneakersy zwane „ugly shoes”. Nazwa to nie przypadek – te buty naprawdę nie grzeszą urodą. Mają toporną, jakby posklejaną z różnych łat cholewkę i masywną, fantazyjnie powyginaną podeszwę – wyglądają tak, jakby zostały wyciągnięte z szafy wujka, w której przeleżały ostatnie 40 lat. Jednak im dłużej się na nie patrzy, tym więcej uroku się w nich widzi. „Brzydkie buty” świetnie odnajdują się w athleisure, bo – dzięki mocno modowemu pierwiastkowi – udanie balansują na granicy stylu sportowego i casualowego.

Sukienki i kombinezony w athleisure

W ostatnich sezonach moda wkroczyła też w rejony zarezerwowane dotąd dla stylu miejskiego, zagarniając sukienkikombinezony. Dziś te elementy garderoby nosi się nie tylko dla balerinek i szpilek, ale przede wszystkim do trampek i sneakersów. Zwłaszcza jeśli wyróżniają się sportowym sznytem – swobodniejszym krojem, mniej sztywnym materiałem czy takimi detalami, jak logo marki w widocznym miejscu.

Sukienki i kombinezony w stylu athleisure

Fokus na logo

A skoro przy logo jesteśmy… Nieważne, co założysz, ważne, żeby miało logo. Logomania, czyli eksponowanie logotypów marek na odzieży, wciąż nie spuszcza z tonu. Piszemy „wciąż”, ponieważ to trend, który został wylansowany już w latach 80. Wtedy chętnie korzystali z niego najwięksi projektanci branży high fashion, między innymi Kalvin Clein i Chanel. Ich symbole pojawiały się wszędzie, nawet na bieliźnie. W latach 90. logomanię podchwycili sportowi giganci: Nike, adidas, Puma czy Reebok. U progu nowego wieku logotypowe szaleństwo nieco przyhamowało, wyparte przez królujący wszędzie minimalizm. Z nową mocą powróciło mniej więcej pięć lat temu – i nadal nie odpuszcza.

Dziś logomania przybrała jednak nieco inny charakter. W latach 80. odzież z logo nosiło się po to, by manifestować status posiadania. Obecne dosłownie wszędzie logotypy krzyczały: „Spójrz, stać mnie na to!”. Dziś ubranie nie służy już do afiszowania się z bogactwem, raczej do wyrażania siebie. Zakładamy bluzę z ogromną „łyżwą” Nike albo spodnie z trzema paskami adidasa nie dlatego, żeby pokazać, że nas na te rzeczy stać, ale dlatego, że… zwyczajnie się nam podobają.

O logomanii szerzej pisaliśmy na naszym blogu: Logomania – jak wykorzystać najważniejszy trend sezonu 2018 w sportowych stylizacjach?

Czujesz, że athleisure to Twój styl? W takim razie rozsiądź się wygodnie – zapraszamy Cię w podróż do miejsca, w którym znajdziesz sportowo-casualowe propozycje największych marek. Propozycje EA7 Emporio Armani, GUESS, Nike, adidas, Roxy czy Quiksilver już na Ciebie czekają na fitanu.com.

Źródło zdjęć: fitanu.com, shutterstock.com