Tenis, Harvard i krokodyl… czyli jak koszulka polo stała się uniwersalna?

Polówka to koszulka, która mimo sportowego rodowodu aspiruje na salony. Mogłaby z powodzeniem służyć za międzynarodowy symbol kompromisu. Pomiędzy elegancją a wygodą. Pomiędzy nauką a sportem. Pomiędzy przeszłością a współczesnością. Niejedna grupa się z nią identyfikuje i każda znajduje inne powody, by chlubić się jej noszeniem. Poznaj koszulkę polo i dowiedz się, dlaczego Ty także możesz – i powinieneś! – ją nosić.

Czego dowiesz się z tego wpisu?

  • Kto zaprojektował koszulkę polo?
  • W czym grano w tenisa przed erą René Lacoste’a?
  • Jak nosić koszulkę polo?

W skrócie

Koszulka polo to most pomiędzy sztywnymi formalnymi koszulami a nieszczególnie eleganckimi T-shirtami. Choć po raz pierwszy świat ujrzał ją na korcie tenisowym, dziś, jeśli utożsamiana jest ze sportem, to raczej w ekskluzywnym wydaniu. Jest kluczem do garderoby w stylu preppy, a o jej niezmiennym statusie świadczy fakt, że pozostaje obowiązkowym strojem w wielu prestiżowych klubach golfowych i tenisowych.

Na początku był tenis

Znacie to słynne pytanie: co było pierwsze – jajko czy kura? Gdy mówimy o historii koszulki polo, odpowiedź jest prosta. Pierwszy był… krokodyl. Wszystko zaczęło się bowiem od René Lacoste, wybitnego francuskiego tenisisty, z powodu agresywnej gry, sporych rozmiarów nosa i wiernej towarzyszki – teczki z aligatora – zwanego Le Crocodile.

Do połowy lat 20. XX wieku w tenisa grano w długich spodniach i koszulach z pełnowymiarowymi rękawami. Czy było wygodnie, nie wiemy, ale mamy pewne podejrzenia… Owszem, rękawy podwijano do łokci, ale strój nadal nie zapewniał ani wystarczającej wentylacji, ani dostatecznego zakresu ruchów.

Jednak na turnieju US Open w Nowym Jorku w 1926 roku Le Crocodile wystąpił w koszulce wkładanej przez głowę. Sztywny kołnierz dotychczasowych koszul zastąpił znacznie bardziej miękkim, a rękaw skrócił do łokcia. Co więcej, koszulka była uszyta z piki bawełnianej – materiału oddychającego i lekkiego, a więc wprost idealnego do uprawiania intensywnych aktywności.

Nowy strój zrobił furorę, a tenisista szybko znalazł naśladowców. Polówka stała się jego znakiem rozpoznawczym tak samo, jak wcześniej krokodyl – swoje koszulki kazał zresztą opatrywać niewielkim haftem z tym gadem. Gdy parę lat później zakończył sportową karierę, właśnie krokodyl trafił do logo jego nowego projektu – firmy odzieżowej La Socjete Chemie Lacoste, którą znamy pod skróconą nazwą do dziś.

Tajemnica nazwy

Słusznie można by zapytać, co ma wspólnego tenisowa koszulka z popularną wśród elit Wielkiej Brytanii, a wywodzącą się ze średniowiecznej Azji, dyscypliną sportu konnego? Czy nazwa słynnej koszulki to czysty przypadek? Okazuje się, że nie.

Ponoć już René Lacoste, projektując idealny strój do gry w tenisa, inspirację znalazł w fotografiach zawodowego gracza polo, Lorda Cholmondeley. Po raz kolejny koszulkę z kołnierzykiem z polo, połączył Ralph Lauren. Na wypuszczonej przez niego w 1972 linii koszulek w miejscu krokodyla Lacoste znalazła się sylwetka jeźdźca. Linia nosiła nawet oficjalną nazwę „Polo” i ta, jak widać, mocno przylgnęła do jej fasonu.

Klasyczny klucz do wygody

Choć koszulka polo nie należy do elementów stroju formalnego – wywodzi się wszak z garderoby sportowej – kojarzy się dziś przede wszystkim z osobami ceniącymi klasykę.

Jak łatwo się domyślić, ta konotacja również ma związek z pewnym epizodem w jej historii. Gdy w latach 50. XX na renomowanych amerykańskich uczelniach należących do stowarzyszenia Ivy League – Princeton, Yale, Harvard – modne stało się uprawianie sportów, takich jak tenis, golf, żeglarstwo, jazda konna lub strzelectwo, siłą rzeczy trzeba było znaleźć wygodną, ale nie nazbyt wulgarną odzież.

Tak właśnie zaczął klarować się sportowo-luksusowy styl preppy. I, jak się okazało, koszulka polo pasowała do niego idealnie. Jednym ze znanych miłośników preppy był nawet amerykański prezydent, John F. Kennedy, którego w polówce można było oglądać na przykład na wakacyjnym rejsie u wybrzeży Nowej Anglii. O tym, jak bardzo koszulka polo zadomowiła się w elitarnych klubach golfowych czy tenisowych, świadczy fakt, że w wielu z nich pozostaje obowiązującym do dziś elementem dress code’u.

Jedno jest pewne: koszulka polo zadaje szyku mężczyźnie, a kobiecym stylizacjom dodaje pazura i pewności siebie. I to bez względu na to, czy będziesz ją nosić do casualowych jeansów i modnej puchówki, czy do półeleganckich chino i marynarki. Nic nie stoi na przeszkodzie, by łączyć ją również z szortami. Tak skomponowaną stylizację warto uzupełnić o klasyczne sneakersy – na przykład Superstary lub Stany Smithy – i podkreślić dodatkiem galanteryjnym.

Na Fitanu z przyjemnością pomożemy Ci skomponować outfit w stylu preppy. Zajrzyj do nas i znajdź koszulki polo w nowoczesnych wzorach i klasycznym charakterze!

Koniecznie przeczytaj: Styl preppy – amerykańska klasyka sportowa